Halloween make-up

02:21

Hej!
Pomimo że Halloween już dawno minęło, a większość z was zapewne już o nim zapomniała, postanowiłam pokazać wam make-up, który posiadałam tego dnia. W tym roku nie malowałam się sama. Poszłam na makijaż pokazowy do Inglota, gdzie byłam już wcześniej w dniu mojej studniówki. Postanowiłam skorzystać z okazji głownie dlatego, że bardzo lubię tą markę nie tylko przez ich kosmetyki, ale także dlatego że wcześniejszy makijaż, który mi tam zrobiono był idealnie taki, jaki sobie wymarzyłam. Oczywiście wszystkie kosmetyki użyte do wykonania tego cuda były z Inglota.
W moich kosmetycznych marzeniach z poprzedniego postu pojawiła się pomadka w płynie, którą miałam na ustach w dniu Halloween i tak jak już wspominałam wytrzymała mi całą noc, jedynie trochę zjadając się od wewnętrznej strony ust co jest raczej nieuniknione. A co robiłam tej nocy? Poszłam z chłopakiem i przyjaciółmi do klubu. Pierwszy raz leciała idealna dla mnie muzyka, więc na prawdę fajnie się bawiłam. Zresztą niektórzy z was już pewnie zauważyli, że lubię takie mroczne klimaty :)



Wybaczcie, że jakość zdjęć nie jest najlepsza, ale wszystkie robione są Snapem, ponieważ mój aparat niestety ostatnio często odmawia mi posłuszeństwa.

A wy jak spędziliście Halloween? Przebieraliście się? 
Co sądzicie o takim makijażu?

SNAPCHAT: mary_illusion


You Might Also Like

2 komentarze

Like me on Facebook